bydgoszcz
Na szczęście na Bydgoszcz dotarłam : ) i byłam osobiście :D od tego prl zakupiłam “futerał” do aparatu wiec mogłam go wziąć :D generalnie 3 zdjęcia, nie koniecznie te, sie nadają do pokazania, ale z czasem będzie lepiej : ) generalnie podróż w tą i z powrotem mijała bardzo miło (pozdrowienia dla A i W :D ) Klub, ciasny, sprzęt sie sypał, było goooorąco i wogle :D ale co z tego skoro na koncert tyle czekałam ; ) after był giiites z różowym arbuzem, sąsiadem W (W, pamiętasz? masz zdjęcia?) i wieloma ciekawymi atrakcjami :P Ta….. uwielbiam jechać do czarnej dupy, chociaż byłaby dużym miastem i tam sie bawić :D
Jako od koncertu (11.04.08) minął prawie miesięc, więcej nie pamiętam :D



